×

Przeczytałam w lipcu


Czy okres wakacyjny sprzyja czytaniu? W lipcu przeczytałam...


60/2020
Córka nieboszczyka- Joanna Jodełka

Zagadkowa śmierć ojca, nagle odnaleziona siostra i masoni. Przepis na intrygującą komedię kryminalną, której recenzję znajdziecie tutaj. 
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: Rebis; rok: 2020; stron: 424; kategoria: komedia kryminalna. 

61/2020
Gdy skończy się sierpień- Penelope Ward

Szczęścia i tak nie powinno się wiązać z konkretnym miejscem. Szczęście powinno być
czymś, co zabierasz ze sobą, gdziekolwiek pojedziesz. Czymś przenośnym.

Do tej książki przyciągnął mnie tytuł. Zaciekawiło mnie, co się stanie, gdy skończy się sierpień...
Heather mieszka z matką i pomaga jej w domu oraz przy wynajmowanym gościom domku nad jeziorem. Miała plany na przyszłość, ale po samobójczej śmierci siostry, musiała zostać w rodzinnym mieście, przy chorującej matce. Jej życiem rządzi rutyna. Aż do domku nad jeziorem wprowadza się na całe lato Noah...
Nie zawiodłam się tą opowieścią. Było napięcie, była miłość, było wzruszenie. 
Ocena: 6/10
Wydawnictwo: Editio Red; rok: 2020; stron: 296; kategoria: romans. 

62/2020
Kobiety z sąsiedztwa- Iwona Żytkowiak

Mój Ty Boże, zaraz siedemdziesiątka! Wiele to trzeba? Czas jak pociąg! Człowiek nawet nazwy stacji nie doczyta... A już następna. I następna. I czas wysiadać

Sięgnęłam po te powieść tylko dlatego, że rozgrywa się w Barlinku, dokąd na weekend pojechałam z mężem.
To historia siedmiu kobiet, sceny z ich życia. Łączy je adres: Kozia 9, Barlinek. Ich dramaty, problemy, miłości lub jej brak, dzieci, rodzice, życie...
Powieść obyczajowa. Niestety momentami dość nudna. Jedynym plusem jest w niej sam Barlinek i jego opisy gdzieniegdzie wplątane. A blok przy Koziej 9 naprawdę istnieje. 
Ocena: 4/10
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka; rok: 2013; stron: 336; kategoria: powieść obyczajowa. 

63/2020
Oddaj albo giń!- Olga Rudnicka

-Tu nie wolno krzyczeć-upomniała go stanowczo Matylda.
-Tu nic nie wolno. Palić, śmiecić ani krzyczeć. Kuźwa! Co to za miejsce?
-Biblioteka. Przeklinać też nie wolno.

Bardzo lubię książki Olgi Rudnickiej i czytałam już wszystkie, ale powieść o zbrodni w bibliotece? Nie mogłam tego przegapić. 
Matylda Dominiczak jest bibliotekarką, ale nie jest to praca jej marzeń (no jak ona tak może!). Naprawdę chciałaby zostać prywatnym detektywem i nadarza się okazja, by sprawdzić swoje umiejętności śledcze. W bibliotece znajduje zwłoki! I wbrew protestom szefa, policjanta i męża, postanawia sama znaleźć sprawcę. 
Jedne książki tej autorki bardzo mi się podobały, inne były mało śmieszne i wciągające, ale ta znów trzyma poziom. Świetnie się bawiłam przy jej lekturze. Matylda Dominiczak to naprawdę kolorowa postać, z nią nie da się nudzić. 
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka; rok: 2020; stron: 416; kategoria: komedia kryminalna. 

64/2020
Przy naszej piosence- Klaudia Bianek


-Wiesz dlaczego dam radę? 
-No dlaczego? 
-Bo Jesteś obok. A gdy jesteś obok, to wszystko wydaje się do zniesienia.


Nie mogę uwierzyć, że autorka debiutowała tak niedawno, bo każda jej książka jest coraz lepsza i na kolejne czekam z niecierpliwością. To pozycja z serii Jedyne takie miejsce.
Antek prowadzi kawiarnię. W miłości nie ma szczęścia, ostatnia dziewczyna, którą był zainteresowany, wybrała innego. Kornelia zaś nie ma w życiu lekko. Mieszka w nieciekawej okolicy, matka nie interesuje się jej losem, właściwie ona i jej brat są zdani sami na siebie, często chodzą głodni, a w domu nawet nie ma ciepłej wody. Zdesperowana dziewczyna postanawia ukraść z kawiarni Antka coś do jedzenia, ale ten przyłapuje ją na gorącym uczynku... 
Kolejna piękna opowieść o miłości.  Polecam wszystkie książki tej autorki, bo każda z nich mnie poruszyła.
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: We need YA; rok: 2020; stron: 384; kategoria: Young Adult. 

65/2020
Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów- Deborah Feldman

Zawsze wiedziałam, że nadejdzie mój czas. Tak długo czekałam na swój kawałek szczęścia, na swoją nagrodę, całymi latami przyglądając się innym, uprzywilejowanym ludziom, którzy pławili się w luksusie. W końcu to nastąpiło, ale czas, który musiałam przeczekać, wydawał mi się wiecznością.

Książka była lekturą miesiąca w Facebookowym klubie Przeczytaj & Podaj dalej.
Autobiografia Deborah Feldman. Wychowywała się w ortodoksyjnej rodzinie Żydów w Nowym Jorku. Matka odeszła, gdy Deborah była mała, a dziewczynką zajmowali się głównie dziadkowie ze strony ojca. Kobieta opisuje swoje dzieciństwo, lata szkolne, aż do zaaranżowanego małżeństwa i narodzin dziecka i decyzji o opuszczeniu tej społeczności. Deborah Feldman wprowadza czytelnika w zasady funkcjonowania kobiet wśród ortodoksyjnych Żydów. Opisuje życie pełne zakazów, nakazów, grzechów i walki z własnymi pragnieniami. 
Dla mnie była to szokująca lektura. Po nieco nudnym początku opisującym dzieciństwo, przyszedł czas na informacje o dojrzewaniu. Nie do pojęcia jest, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku. Niewiele starsza ode mnie Deborah, miała naprawdę trudny start w życie, ograniczone informacje o własnym ciele, nie mówiąc już o sytuacji na świecie. Nie poprzestańcie na serialu (obejrzałam tylko 1 odcinek)- koniecznie przeczytajcie książkę.
Ocena: 8/10
Wydawnictwo: Poradnia K; rok: 2020; stron: 272; kategoria: autobiografia. 

66/2020
Poza prawdą- Edyta Kahl-Łuczyńska

Skądinąd to piękne, że instynkt wyprzedza niekiedy wszystko, co w człowieku wyuczone, żeby mógł lepiej poznać swoje własne tajemnice.

Piękna okładka, zapowiedź opowieści z tajemnicą w tle, a w środku... przeczytajcie moją recenzję. 
Ocena: 3/10
Wydawnictwo: Axis Mundi; rok: 2020; stron: 446; kategoria: powieść obyczajowa. 

67/2020
Wyrwa- Wojciech Chmielarz

Jesteś wolny, przyznaję.
Jednak co to za wolność, kiedy wszyscy inni tkwią w klatkach?

Żmijowisko było ciekawe, Rana świetna, więc nie mogłam sobie odpuścić najnowszej powieści Wojtka Chmielarza. 
Żona Macieja Tomskiego, Janina ginie w wypadku samochodowym. Tyle, że wypadek ma miejsce pod Mrągowem, a ona miała być służbowo w okolicach Krakowa. Maciejowi rozpada się świat, musi ogarnąć życie bez żony i jeszcze pomóc przejść przez to wszystko dwóm małym córkom. Podczas śledztwa policyjnego na jaw wychodzą kolejne tajemnice Janiny, a Maciej decyduje się pojechać na Mazury, by cokolwiek wyjaśnić.
To nie jest typowy kryminał, ale raczej powieść psychologiczna. O wyborach, tajemnicach, naturze człowieka i prawdzie o nim. Wciągająca książka, skłaniająca do przemyśleń. 
Ocena: 8/10
Wydawnictwo: Marginesy; rok: 2020; stron: 400; kategoria: thriller psychologiczny. 

68/2020
Prowadź swój pług przez kości umarłych- Olga Tokarczuk

Więzienie nie tkwi na zewnątrz, ale jest w środku każdego z nas. Może jest tak, że nie umiemy bez niego żyć.

Sięgnęłam po tę książkę przed wyjazdem do Kotliny Kłodzkiej, bo lubię czytać historie, których akcja toczy się w odwiedzanych przeze mnie miejscach. Poza tym nie czytałam jeszcze nic Olgi Tokarczuk, więc padło na tę pozycję. 
Janina Duszejko mieszka gdzieś na końcu świata, pośród gór Kotliny Kłodzkiej. Emerytowana nauczycielka, która jeszcze dorabia w szkole. Interesuje się astrologią i z zamiłowania tłumaczy poezję Williama Blake'a. Zazwyczaj cicha i spokojna okolica, zaczyna być coraz bardziej mroczna, gdy przetacza się przez nią fala seryjnych morderstw, których ofiarami padają myśliwi. 
Dziwnie się czyta książkę, jeśli wcześniej obejrzało się film. Znałam zakończenie, jednak dałam się ponieść opowieści. 
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: Literackie; rok: 2019; stron: 315 stron; kategoria: kryminał. 

69/2020
Błękitne niebo & czarne oliwki- John Humphrys & Christopher Humphrys

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania czytelniczego #klubowystoshańby. Na mojej półce stała już naprawdę długo...
Anglik, prezenter BBC, postanawia wybudować w Grecji dom. Jego syn najpierw zaczął pracować w greckiej orkiestrze, później znalazł tam żonę i osiadł w Grecji na stałe. Kuszony pięknymi widokami i wodą John, zostaje namówiony przez syna do zainwestowania w grecką posiadłość. 
Zabawna opowieść o greckiej biurokracji, która czasami ociera się o absurd. Co ciekawe, opowieść napisana jest przez ojca i syna, a chociaż John jest z zawodu dziennikarzem, a Christopher muzykiem, to fragmenty pisane przez tego drugiego są o wiele lepsze. 
Ocena:7/10.
Wydawnictwo: Pascal; rok: 2011; stron: 320; kategoria: wspomnienia/podróże.

W lipcu przeczytałam około  3609 stron!
Najlepszą książką był Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów- Deborah Feldman- książka otworzyła mi oczy i przestawiła zupełnie nieznany mi świat. 
Najgorszą zaś pozycją było Poza prawdą Edyty Kahl- Łuczyńskiej, które było przegadane, nudne i przewidywalne. 

Na moje półki trafiły w lipcu książki do recenzji: Śmierć i Małgorzata, Bodaj Budka oraz Poza prawdą. W ramach A może nad morze online, otrzymałam w prezencie Kraina dzielnych obozowiczów, Do zobaczenia w lepszym świecie, Pożar w mojej głowie, Dwie twarzy, U schyłku dnia, Suszonki. 

Zdarzają się lepsze lektury, zdarzają się gorsze, ale chwila z książką, to zawsze dobry pomysł na relaks. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podziel się z nami swoją opinią :)

Copyright © domatorka.blog , Blogger