×

Rzeki płyną, jak chcą...


 Najbardziej znana jest z serii Stulecie Winnych, które połknęłam w kilka dni. Zaciekawiła mnie też Alicją w Krainie Czasów. Czytelnicy chętnie sięgają po jej Doktora Bogumiła czy Matki i córki. Ma na koncie ponad dwadzieścia powieści dla dorosłych i dla dzieci, a dziś w Dom Wydawniczy REBIS premiera kolejnej książki Ałbeny Grabowskiej- Rzeki płyną, jak chcą

Pierwsza wojna światowa zmieniła wiele w życiu mieszkańców dworu w Niebielowie. Głowa rodziny, Tadeusz, zaginął gdzieś na froncie, co jest ciągłym zmartwieniem pani Terechowicz i jej trzech córek Klary, Róży i Amelki. Ta ostatnia opuszcza rodzinę i wyrusza do Warszawy, żeby pracować w szpitalu. Róża nadal żyje dość beztrosko. Klara zaś nie wygląda już jak panienka ze dworu, bo na równi ze starą gosposią Ludwiżanką, sprząta, gotuje i obsiewa pola. W wolnym czasie, żeby odpocząć i pomyśleć, lubi wybrać się nad Rzeczuchę, rzekę Borę, która w ostatnim czasie zmieniła swój bieg. Zmiany zaczną się też we dworze, gdyż do domu wraca pewnego dnia Amelka, ale nie sama. Dziewczyna przywozi ze sobą świeżo poślubionego męża, o którym rodzina nie wie dosłownie nic. 

Po książki Ałbeny Grabowskiej mogę sięgać w ciemno. Autorka ma wyjątkową zdolność wciągania czytelnika w życie i problemy swoich bohaterów. Niezwykle realni bohaterowie, których nie da się nie  polubić. Bo oni nie są płascy, bez wyrazu, ale to postacie, których zachowanie nie jest jednoznaczne. Nie są dobrzy czy źli, ale są prawdziwi. Obok wojennej zawieruchy, niezwykle trudnej sytuacji, okupacji rosyjskiej i przechodzącego frontu, czy epidemii grypy, bohaterki tej powieści borykają się z problemami dnia codziennego, prowadzeniem domu, z własnymi uczuciami, których nie do końca rozumieją. Czas wojny to nie jest dobry czas dla dorastających panien, gdy zmieniają się obyczaje. Pokochacie te bohaterki, a w szczególności Klarę.

Rzeki płyną, jak chcą. Czasem latami starym korytem, by pewnego dnia zmienić swój bieg. Tak też plotą się ludzkie losy. W tej powieści nic nie jest do przewidywalne, a koniec zaskakuje najbardziej...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podziel się z nami swoją opinią :)

Copyright © domatorka.blog , Blogger